Kadeci wyjażdżąją na turniej
czwartek, 04.02.2010 15:44 - Admin
W dnia 6-7.02.2010 nasi kadeci wezmą udział w towarzyskim turnieju koszykówki organizowanym przez klub Smyk Prudnik ( drużynę tego klubu gościliśmy podczas ostatniego Mikołajkowego Turnieju Koszykówki).W zawodach udział zgłosiło 6 zespołów.Oficjalne rozpoczęcie sobota godz.9.00.
kibic - sobota, 06.02.2010 17:49
i jak po pierwszym dniu??? może ktoś coś napisze??
kadet #12 - sobota, 06.02.2010 22:07
chłopaki pojechali w bardzo okrojonym składzie :( i nie jest za dobrze!! pierwszy mecz z gospodarzami przegrali 101-32 z Czechami również ponieśli porażkę lecz wyniku nie znam!! należy im życzyć powodzenia w dniu jutrzejszym !! Pozdrawiam!
Radom - niedziela, 07.02.2010 15:20
Turniej udał się połowicznie. Biorąc pod uwagę że był to turniej juniorów to nie wypadł najgorzej. Były też drużyny kadetów, ale my byliśmy zdecydowanie najmłodszą drużyną.
W pierwszy dzień zabrakło trochę ambicji i walki szczególnie z Czechami, bo był to tak naprawdę jedyny przeciwnik w naszym zasięgu. Przegrana pierwsza kwarta 13 punktami i granie przeciwko strefie cały mecz ( w kadetach raczej nie gra się strefą, dlatego chłopcom ciężko szło jej rozbijanie) ustawiło trochę mecz. Przegraliśmy 16 punktami. Dzisiaj po naprawdę dobrej walce przegraliśmy 20 punktami z Górnikiem. Wynik nie oddaje przebiegu meczu, bo przez 3 kwarty walczyliśmy jak równy z równym.
Pochwalić należy Łukasza Rozmusa, który był jednym z najlepszych graczy turnieju o ile nie najlepszym. Cieszy także postawa naszych podkoszowych graczy Mateusza Pietruszkiewicza, Jarka Gryglewicza i Mateusza Poręby, którzy walczyli jak równy z równym z większymi graczami drużyn przeciwnych zapewniając sporą liczbę zbiórek zarówno w ataku jak i w obronie. Już we wtorek jedziemy na turniej do Otmuchowa, gdzie będziemy grali znowu z Prudnikiem i postaramy się o lepszy wynik. Myślę że walka z silniejszymi przeciwnikami przyniesie efekt w dalszej części naszego sezonu – 6-0
Amator - poniedziałek, 08.02.2010 16:32
Gratulacje, słuchajcie trenera to będzie dobrze, za dwa trzy sezony nawet przegrane turnieje zaowocują, lepiej przegrać i coś z tego wynieść niż wygrać różnicą 70,100pkt bez najmniejszej walki z młodszymi i słabszymi (oczywiście fizycznie) zespołami,
Pozdrawiam